Testujemy Błyszczyk Shine Caresse L’Oreal Paris‎

Nie wyobrażam sobie makijażu bez szminki, pomadki bądź błyszczyka na ustach. Lekkie podkreślenie nadaje charakter naszej twarzy. Efekt mokrych i ciągle nawilżonych ust zyskałam właśnie dzięki temu błyszczykowi.  Dlatego dziś błyszczyk Shine Caresse będzie tematem mojego wpisu.

Innowacyjna w Loreal Paris – jakość połysku, pocałunek koloru, usta muśnięte blaskiem – tam można kilkoma słowami opisać błyszczyk Shine Caresse.

błyszczyk Shine Caresse

Linia: Shine Caresse
Pojemność: 6 ml
Działanie: nawilża, nabłyszcza, nadaje kolor
Numer koloru: 102 (romy)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Zalety błyszczyka Shine Caresse:

  • długotrwały i intensywny kolor który utrzymuje się na ustach
  • nawilżenie
  • z racji tego, że jest to błyszczyk – faktycznie błyszczy
  • nie ma w sobie brokatów
  • uczucie lekkiego szczypania, przez co czuję, że usta są jakby większe
  • delikatna konsystencja
  • łatwa aplikacja na ustach

błyszczyk Shine Caresse
MOJA OPINIA:
Pojemność błyszczyka to 6ml o zwartej konsystencji. Bardzo zaciekawiło mnie samo opakowanie ów błyszczyka: eleganckie, zgrabne, małe i wygodne. Kolor widać przez małą szybkę. Szata graficzna i kolory złota jak najbardziej przykuwają wzrok. Z łatwością mieści się w dłoni, cudownie wygląda na toaletce spełniając się nie tylko jako produkt do ust ale i ozdoba. Dobrze się nakłada dzięki odpowiedniemu aplikatorowi z gąbeczką. Zapach kolaży mi się z gumą owocową, bardzo przyjemny. Nie klei się, nie zostawia plam.

błyszczyk Shine Caresse
Mój odcień (numer 102) to przepiękna malina z lekkim błyskiem. Łącznie jest aż 8 kolorów do wyboru. Nie lubię gdy na ustach jest brokat, z zwykle w błyszczykach pojawia się dość często… Ten na szczęście go nie ma. Można natomiast stopniować efekt końcowy, jeśli nałożymy jedną warstwę będzie lekko, prawie nie widocznie widziany.

Na ustach utrzymuje się prawie cały dzień, nawet gdy jem lub piję odporny jest na ścieranie. Z ciekawości sprawdziłam na dłoni jak wygląda kolor, po wyschnięciu ciężko było go zmyć, co świadczy również o dużej trwałości. Schodzi równomiernie, ale by dokładnie go zmyć potrzeba produkt do demakijażu, zwykłą wodą nie zejdzie.

błyszczyk Shine Caresse

Szukałam go na różnych stronach sklepów internetowych, na www.superkoszyk.pl jest najtaniej! Zwykle jest w granicach 40-50 zł, a tu błyszczyk Shine Caresse jest za jedyne 26,99! Producent pisze, iż jest stworzony na bazie wody, przez co usta są ciągle nawilżone.

Sorry, this product does not exist. Sorry, this product does not exist. Sorry, this product does not exist.

Z pewnością nie jest to mój jedyny błyszczyk z tej serii! Bardzo miłe zaskoczenie.

błyszczyk Shine Caresse

Komentarze (1)

Jedna odpowiedź do “Testujemy Błyszczyk Shine Caresse L’Oreal Paris‎”

  1. Ania napisał(a):

    Piękny:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *