4 najlepsze balsamy do ciała, które zachęciły mnie do dbania o skórę

Każdy rodzaj skóry potrzebuje codziennej pielęgnacji. Moja cechuje się częstym przesuszaniem wołając o pomoc po każdym kontakcie z wodą. Niestety nigdy nie byłam fanką balsamowania całego ciała. Te tłuste kremy do których wszystko się lepi, czekanie na wchłonięcie bez ruchu by przypadkiem nic się do mnie nie przykleiło i ten czas, który musisz poświęcić! Kremowałam się jedynie po opalaniu, lub gdy naprawdę było to potrzebne. Może dlatego miałam zawsze suchą skórę? 

Jednak z każdym dniem starałam się przełamywać moją niechęć do balsamów. Mama zawsze próbowała mnie zachęcić do pielęgnacji ciała, gdyż na starsze lata będzie coraz trudniej, korzystaj póki możesz i zapobiegaj. Kupowała mi różne produkty, lecz ten był za tłusty, inny miał dla mnie nieodpowiedni zapach lub po prostu nie przemawiał do mnie, dlatego kremowałam się tylko, gdy miałam taki kaprys.

Delikatne kremy i balsamy do ciała to podstawa pielęgnacji

Nastąpił przełom

Pewnego dnia zobaczyłam reklamę balsamu do ciała pod prysznic, która mnie zaintrygowała i sprawiła że pomyślałam – okej spróbuję, co mi szkodzi, przecież żele pod prysznic uwielbiam!

I zakupiłam ten produkt, a był to Nivea Balsam pod prysznic odżywczy i od razu się zakochałam!

Jeśli tak jak ja nie przepadasz za balsamowaniem się po kąpieli, tłustego filmu na ciele, który powoduje dyskomfort do momentu wchłonięcia to opcja balsamu pod prysznic jest idealnym rozwiązaniem. Producent sugeruje by stosować go jako odżywka, czyli wpierw oczyścić ciało, a tuż przed wyjściem spod prysznica użyć tego cuda. Pachnie jak każdy kosmetyk z Nivea, czyli przyjemnie, świeżo i delikatnie. Faktycznie po codziennym stosowaniu zauważyłam różnicę, którą dało się odczuć. Prawdą jednak jest to, że taki balsam pod prysznic niestety nie zastąpi klasycznego kremu, który stosuje się na suche ciało. Jako, że odważyłam się na takie posunięcie, jak codzienne stosowanie Nivea balsamu pod prysznic, postanowiłam dać również szansę innemu ‘zwykłemu’ balsamowi, który wspomoże działanie prysznicowego cudu.

Nivea Odżywcze mleczko do ciała 400 ml Nivea Odżywcze mleczko do ciała 400 ml
NIVEA Odżywcze Mleczko do Ciała Nourishing zawiera olejek migdałowy. Produkt dla skóry bardzo suchej. Pojemność 400 ml.
18,87 zł

Zakochałam się w jego zapachu!

Kolejnym odkryciem idealnego balsamu, który nauczył mnie dbać o swoją skórę było Neutrogena Formuła Norweska Balsam do ciała odżywczy z maliną nordycką. Przede wszystkim zakochałam się w jego zapachu! Naprawdę ! Nie jest za słodki ani intensywny, pachnie przyjemnym owocem i świeżością. Drugi ogromny jego plus to szybkie wchłanianie. Bałam się, że krem o tak tłustej formule będzie długo pozostawał na mojej skórze, a okazało się że wraz z przyjemnym zapachem i łatwym rozprowadzaniem po skórze idzie w parze szybkie uczucie nawilżenia. Bardzo go polecam, z przyjemnością używam do dziś, a każdy moment aplikacji wprowadza mnie w miły nastrój relaksu z powodu zapachu i ukojenia. Jest dostępny także w formie balsamu z pompką, lecz ja preferuje plastikowe opakowanie z nakrętką, gdyż łatwiej mi z niego korzystać. Jednak to już jest kwestia indywidualna, zależąca od preferencji danej osoby.

Sorry, this product does not exist.

Jestem fanką marki Dove.

Naprawdę, uważam, że ich produkty są fantastyczne i mają przyjemne zapachy. Większość swoich kosmetyków mam tej firmy i jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. Przywiązana do Dove postanowiłam wypróbować ich balsam do skóry suchej i nie zawiodłam się. Mleczko idealnie nawilża i ma lekką, płynną konsystencję o delikatnym, subtelnym zapachu. Lubię ten produkt ze względu na jego wydajność, gdyż starcza na długi okres, łatwość w rozprowadzaniu na ciele, natychmiastowe wchłanianie, ale także przystępną cenę. Jedynym małym minusem, który czasem mi przeszkadza to fakt, iż balsam ten ma bardzo płynną konsystencję, która często wylewa mi się na podłogę, przy próbie aplikacji go bezpośrednio na skórę. Jednak wszystkie zalety tego produktu przekonują mnie, że nic nie szkodzi, gdy czasem skapnie mi go troszkę na podłogę, gdyż efekt jego stosowania jest zaskakujący  🙂

Dove Mleczko do ciała skóra sucha 250 ml Dove Mleczko do ciała skóra sucha 250 ml
Zapewnia długotrwale gładką skórę. Pojemność 250 ml.
23,65 zł

I jeszcze coś na szybko…

Gdy chcę szybko i lekko nawilżyć skórę podczas szykowania się do wyjścia na imprezę używam Balsamu Rozświetlającego Lirene Body Shine. Idealnie nadaje się na letnie wieczorne wyjścia i wchłania się w sekundę. Pięknie rozświetla skórę dzięki złotym drobinkom zawartym w balsamie. Nie jest to całe szczęście przesadzony efekt, lecz bardzo delikatne rozświetlenie. Nie jest to brokat czy nic z tych rzeczy – przecież nie chcemy wyglądać jak kula dyskotekowa, prawda? Nie stosuję go codziennie, gdyż nawilża właściwie, lecz nie intensywnie. Jego głównym zadaniem jest rozświetlić skórę nadając mu blasku z efektem nawilżenia, a to robi świetnie. Pięknie prezentuje się i eksponuje skórę opaloną.

Sorry, this product does not exist.

A Wy, lubicie pielęgnować Waszą skórę balsamami? Z jakich jesteście zadowolone?

Zobacz także:

Komentarze (11)

11 odpowiedzi na “4 najlepsze balsamy do ciała, które zachęciły mnie do dbania o skórę”

  1. pola napisał(a):

    Co do Neutrogeny- zgodzę się, jest to dobry kosmetyk, szczególnie na zimę, kiedy skóra momentalnie robi się sucha. Ja jednak przepadam najbardziej za balsamem odżywczym z Tołpy, który jednocześnie szybko się wchłania nie tworząc filmu i pozostawia ładnie nabłyszczone nogi. Nie ma drobinek, których bardzo nie lubię w Dove.

  2. Agata napisał(a):

    najlepszy na świecie jest czerwony Evree 🙂 pięknie pachnie, ma dobry skład, cenowo przystępny, wchłania się i widocznie odżywia skórę, ja szukałam bardzo długo mojego ulubieńca, który nie będzie miał parafiny w składzie, ten nie ma, za to jest z tego co pamiętam olej ze słodkich migdałów, olej słonecznikowy, masło shea i to wszystko na początku składu, nie tam gdzieś na szarym końcu w śladowych ilościach. Polecam bardzo, gwarantuję, że się zakochasz 🙂

  3. ania napisał(a):

    A dla mnie Palmers’s Cocoa Butter Formula – super skóra staje się jak jedwab i to dosłownie. Małe dozowanie wystarczy na długo. Jest bogaty mała kropla na skórę pomaga nawet na oparzenia słoneczne. Miód na moje bolączki…..

  4. Anka napisał(a):

    U mnie sprawdził się Moisturizing marki Lab One. Ma delikatny zapach, fajną konsystencję, która szybko się wchlania. Nie pozostawia uczucia tłustości i lepkości. Zawiera kwas hialuronowy, który perfekcyjnie nawilża skórę.

  5. Alisia napisał(a):

    Ja nie lubię uczucia lepkości po zastosowaniu balsamu, dlatego trudno było mi znależć coś co faktycznie będzie dobrze nawilżać. Dostałam od koleżanki zafascynowanej kosmetykami azjatyckimi balsam Whamisa, zawiera aloes ma miły zapach, a przede wszystkim od razu się wchłania

  6. Mania napisał(a):

    Mam 2 balsamy, których używam od wielu lat z powodzeniem. W lecie, kiedy jest gorąco stosuję vaseline intensive care, bo ma lekką konsystencję. Natomiast od jesieni do końca wiosny, czyli przez większą część roku balsam wiesiołkowy Gal. Żaden balsam nie nawilża tak dobrze mojej skóry jak Gal i do tego ma naturalny skład.

  7. Kasia napisał(a):

    Mój ulubiony balsam do ciała to Le Petit Marseillais do skóry bardzo suchej w niebieskiej tubce z białą nakrętką. Bardzo szybko się wchłania, ładnie nawilża, nie brudzi ubrań. Ma przyjemny morski zapach. Odkąd go odkryłam nie kupuję innych. Cena bardzo umiarkowana, co tym bardziej cieszy przy takiej dobrej jakości.

  8. Olgaola napisał(a):

    Moje ostatnie odkrycie to to mleczko regenerujące:
    http://www.le-petit-marseillais.pl/produkty-do-pielegnacji-ciala/mleczko-regenerujace-le-petit-marseillais-dla-zniszczonej-i
    Szybko się wchłania, ładnie odżywia, nawilża, odpręża.

  9. gośkag napisał(a):

    O moją skórę bardzo dobrze dba balsam z olejem z konopi. Poleciła mi go przyjaciółka, a kupiłam go na nasionamari. Ma bardzo dobrą konsystencję, świetnie nawilża i ujędrnia skórę.

  10. cocosanka napisał(a):

    Takich informacji potrzebowałam Dzięki:).

  11. daria napisał(a):

    ja z kolei jestem zakochana w balsamach i mleczkach od eveline z serii botanic expert. Szczególnie to z bambusem i aloesem przypadło mi do gustu 🙂 dla mnie jest ważne że kosmetyk nie miał zbyt silnego zapachu i do tego nie podrażniał mojej wrażliwej skóry. A ten kosmetyk jest dla mnie idealny. Skóra po nim jest gładka i miękka,nie ma żadnych suchych plamek ani zaczerwienień 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *