Lifestyle

5 rzeczy, których nie wiedziałaś o Halloween

Wszechobecne dynie, poprzebierane dzieci, ekstrawaganckie i przerażające makijaże, zabawa w trick or treat, czyli cukierek albo psikus. Halloween głównie kojarzy nam się z Ameryką. Jednakże zwyczaj ten obchodzony jest w wielu krajach na świecie. W tym także i w Polsce. I wcale nie jest on nową modą! Zapraszamy Was do zapoznania się z faktami na temat Halloween, a właściwie All Hallows’ Eve, o których z pewnością nie mieliście pojęcia!

 

Polski Halloween

Halloween obchodzimy ostatniego dnia października. To nic innego jak dziady. Bez wątpienia każdy z nas w szkole sięgnął po mickiewiczowską lekturę. Ludowy obrzęd, na wpół pogański, na wpół chrześcijański, stał się inspiracją dla naszego wieszcze narodowego podczas tworzenia II części Dziadów. Motywem dramatu są sceny przywoływania dusz na wiejskim zgromadzeniu. Oczywiście obraz namalowany w lekturze został przerysowany przez autora. Nie oznacza to jednak, że ów dziadów w rzeczywistości nie było. Za czasów chrześcijańskich w Polsce takie obrzędy odbywały się w domach lub na cmentarzach. Kościół chcąc zmarginalizować pogańskie naleciałości, wprowadził święto, które miało zastąpić ówczesne dziady. A tym świętem są oczywiście Zaduszki.

 

Nie tak amerykańskie, jak mogłoby się wydawać

Choć Halloween najhuczniej obchodzone jest w Ameryce, wcale nie tam znajdziemy jego korzenie. Najprawdopodobniej wigilia Wszystkich Świętych wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhuin. Ponad cztery tysiące lat temu, w nocy z 31 października na 1 listopada obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, że w ten dzień, zacierała się granica między światem ludzi żyjących, a światem zmarłych, w związku z czym duchom łatwo było się przedostać do żywych. Dobre duchy przodków zapraszano do domów, zaś złe odstraszano. W jaki sposób? Oczywiście poprzez maski i stroje. I to, choć w skomercjalizowanej już formie, przetrwało do dziś. Mająca historyczne korzenie maskarada dotarła do Ameryki przez irlandzkich imigrantów dopiero w latach 40-tych XIX wieku.

 

Halloweenowy biznes

Nie Święto Dziękczynienia, a Halloween plasuje się na drugim miejscu, tuż po Bożym Narodzeniu, pod względem najbardziej skomercjalizowanych świąt. Amerykanie wydają na nie prawie 7 miliardów (!) dolarów. Na co przeznaczane są te pieniądze? Ponad 2 miliardy na słodycze, pozostała pula zaś na kostiumy, kosmetyki, maski i oczywiście imprezy. A jeśli przy kosmetykach jesteśmy – jeśli poszukujesz inspiracji do zrobienia super makijażu – zapraszamy także na SuperKoszyk.pl. Z pewnością nasze ceny Cię nie przestraszą. Jako ciekawostkę, warto jeszcze wtrącić, że przeciętny Amerykanin w halloweenową noc zjada około półtora kilograma cukierków, co dostarcza organizmowi ponad 7000 kalorii! No cóż… raczej nie zazdrościmy ich spalania.

Czytaj także: Jak zrobić perfekcyjny makijaż – krok po kroku?

 

Czemu akurat dynia?

Chyba najbardziej rozpoznawalnym symbolem Halloween jest lampion wykonany z wydrążonej dyni. Nazywany jest on Jack-o’-lantern. Najczęściej zdobi on okna i drzwi domostwa w halloweenową noc. Aby zrozumieć jego znaczenie ponownie musimy wrócić do irlandzkich korzeni. Wydrążona dynia ze świecą w środku oznaczała bowiem błędne ogniki. Chłopi utożsamiali je z duszami tragicznie zmarłych. Według doniesień, podczas obrzędów, w których główną rolę odgrywał ogień, miano także uwalniać zabłąkane dusze z ciał nietoperzy i czarnych kotów.

 

Strach przed strachem

Jednym ze sklasyfikowanych lęków jest także lęk przed Halloween. Nosi on nazwę samhainophobia (od celtyckiego obrzędu Samhuin). Jego objawem jest paniczny strach przed rekwizytami i symbolami związanymi ze świętem – nietoperzami, duchami, pająkami, wampirami, kotami. Fobia może być także spowodowana wierzeniami religijnymi, a także częstym oglądaniem horrorów, związanych z tym zwyczajem. W Ameryce szczególnie narażone są dzieci. Objawia się to tym, że prócz krzyków i paniki podczas zmuszania dzieci do przebrań i zabawy w cukierek albo psikus, mają one zawroty głowy, nudności, przyspieszone bicie serca i nierówny oddech. W niektórych przypadkach potrzebna jest pomoc terapeutów i psychologów. Jak widać, halloweenowa zabawa, nie każdego musi dobrze bawić.

Zobacz także:

Super Pani Domu

Kobieta, która żadnej pracy się nie boi i na każdy problem znajdzie rozwiązanie. Uwielbia dbać o dom, ale przede wszystkim o siebie. Na blogu sprzeda Wam kilka tricków, a także opisze kosmetyki, które testowała.

Dodaj komentarz

Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *