Jak zrobić pranie łatwo i szybko
Dom

Pranie dla opornych, czyli mój studencki sposób na czyste ciuchy

Pranie to nieodłączna część naszego życia. Chyba każdy człowiek lubi mieć czyste i pachnące ubrania każdego dnia,  jednak by to osiągnąć musimy o nie dobrze dbać. Wraz z przeprowadzką do nowego miejsca, miasta na studia, bez rodziny człowiek musi nauczyć się najprostszych czynności, które jak dotąd niekoniecznie musiał wykonywać. Sprzątanie, pranie, gotowanie, płacenie rachunków – to wszystko powoduje, że jesteśmy wrzuceni na głęboką wodę by jak najszybciej nauczyć się życia samodzielnie.

 

Jak zrobić pranie łatwo i szybko

 

Jest to obrócenie codzienności o 180 stopni i moim zdaniem ten etap w życiu dużo zmienia i uczy.

Mnie osobiście bardzo zmienił. Zaczęłam inaczej patrzeć nie tylko na samodzielne życie, daleko od rodziców gdyby coś się działo, ale przede wszystkim na zwykłe czynności, np. pranie.

Zawsze gdy robiłam pranie w domu krzyczałam do mamy, który z pośród 10 rodzajów preparatów mam użyć, gdyż było ich tak wiele, do którego otworu mam wsypać proszek, do którego płyn i na ile stopni, a ona się smiała jak ja sobie poradzę na studiach.

Łatwiejsze pranie, prostsze życie

Gdy jednak nadszedł czas wyprowadzki i rozpoczęcia poważnego życia samemu, na rynku zaczęły pojawiać się magiczne kapsułki do prania, które ułatwiły mi znacznie życie. Były to dwukomorowe kapsułki piorące, które wystarczy wrzucić do bębna pralki przed włożeniem tam ubrań i to tyle! Czyż nie brzmi banalnie? Jedyne czego musiałam się nauczyć to, która komora służy do wlewania płynu do płukania.

Używałam jak dotąd kilka rodzajów kapsułek z różnych firm i zazwyczaj większość spełniała moje oczekiwania. Pierwszą marką, która skłoniła mnie do zakupu był Persil, gdyż chyba oni wymyślili tę cudowną metodę dozowania środków piorących za pomocą kapsułek.

Nie dość, że gwarantuje to szybkie załączenie pralki, brak nerwów z rozsypującym się proszkiem , czy odmierzaniem płynu do prania, to jeszcze kapsułki te posiadają niezwykle wygodne pudełko do ich przechowywania. Ja zazwyczaj kupowałam opakowania zawierające po 15 kapsułek, czyli wystarczyło mi to dokładnie na 15 prań. Są oczywiście większe opakowania, ale reguła zawsze jest ta sama – już tylko jedna kapsułka poradzi sobie z brudem na ubraniach.

Drugie sprawdzone kapsułki, które przetestowałam urzekły mnie ładnym opakowaniem i cudownym zapachem ubrań po ich zastosowaniu. Z brudem poradziły sobie świetnie. Tak samo jak poprzednie, szybko się rozpuszczają i są bardzo proste w użyciu.

Niezwykle ważne jest, aby wkładając kapsułkę do pralki mieć suche dłonie. Specjalna folia, z której wykonana jest kapsułka, rozpuszcza się przy kontakcie z wodą. Niosąc ją mokrymi rękoma może się okazać, że rozpuści się jeszcze zanim trafi do środka pralki. Inną istotną kwestią jest konieczność pozostawienia wolnej przestrzeni w bębnie pralki. Taki zabieg gwarantuje nam, że środki piorące bez problemów dotrą do każdego zakamarka ubrań. Jednak, jak dobrze wiemy, zasada ta nie dotyczy jedynie kapsułek 🙂

Tak więc, jeśli nie jesteś zwolennikiem proszków do prania lub nigdy nie jesteś pewny ile i gdzie go wsypać, wypróbuj kapsułki. Mi naprawdę ułatwiły codzienne pranie, którego włączenie zajmuje mi o połowę mniej czasu niż dawniej.

Progres, czyli płyn do prania

Po roku stosowania tylko kapsułek wciąż uważałam, że to najlepsza metoda, lecz od czasu do czasu byłam zaskoczona, że przy rozwieszaniu prania, malutkie części kapsułki nie rozpuściły się i pozostawały na ubraniu. Nie było to notoryczne, czy bardzo uciążliwe bo wystarczyło przetrzeć wilgotną szmatką, ale postanowiłam spróbować czegoś innego. I tak, w tym roku postanowiłam zamienić kapsułki na pewien czas na płyn do prania. Po części chciałam zobaczyć co jest bardziej wydajne, co lepiej radzi sobie z moimi ubraniami i po prostu wypróbować inny produkt.

Sięgnęłam po butelkę z płynem do prania, z której mama zawsze korzystała w domu. Wypróbowałam go i od razu spodobał mi się zapach, opakowanie, wszystko, na tyle by nie czuć potrzeby testowania innego płynu do prania. Miał idealną konsystencję, którą łatwo się wlewało do otworu pralki i nakrętkę, która służyć miała do odmierzania jego ilości. Jednak nigdy nie odczuwałam potrzeby używania jej, gdyż moim zdaniem to strata czasu, a wlanie „na oko” też się sprawdza. Płyn zdał test i używam go dziś na zmianę z kapsułkami, gdyż po przetestowaniu zauważyłam, że oba produkty schodzą w podobnym tempie, a moje ubrania są przyjemne w dotyku i nie niszczą się tak szybko.

Wirek Płyn do prania 2 l automat do koloru 2 l
Płyn do prania to nowoczesny sposób na pranie. Wygodna forma płynu zastępuje nieporęczny proszek, nie pozostawia też białych śladów na ubraniach. Pojemność: 2 L
11,25 zł

Co tak pięknie pachnie?

Moi znajomi często wchodząc do mojego mieszkania zadawali to pytanie. Nie było to zagadką, że to sprawka rozwieszonego prania w pokoju. Odkąd pamiętam zawsze w rodzinie używaliśmy tylko tego płynu do płukania. Ale jak się okazuje nie tylko u mnie jest on praktykowany. Dowiedziałam się, że większość moich koleżanek także go stosuje, gdy pytały mnie „Czy to złotym Silanem twoje ubrania tak pachną? Też go używam, jest najpiękniejszy!„. Jestem tego samego zdania. Zawsze z przyjemnością nakładam czyste ubrania ze względu na ich subtelny i przyjemny zapach po płynie do płukania. Tak się już do niego przywiązałam , że zawsze zamawiam dwa opakowania by nigdy go nie zabrakło i bym nie musiała kupować szybko zastępczego płynu. Myślę, że jest warty ceny i wypróbowania.

Tradycyjnie z proszkiem, czy nowocześnie? Jakie Ty masz sposoby na pranie?

Daj znać w komentarzu!

7 komentarzy

  • Zumari

    Ja od wielu lat używam kapsułki Dreft i muszę powiedzieć, że świetnie się sprawdzają. Sama pamiętam wcześniej jak używam zwykły proszek persil i do tego płyn do płukania. Na szczęście dzięki takiemu właśnie wynalazkowi jak kapsułki tylko wkładam pranie do pralki i włączam, a co ważne wszystko jest fajnie wyprane i co ważne pachnące.

  • Natalia

    „Pranie to nieodłączna część naszego życia” – niezły początek, ale jest mniej obecne niż jedzenie, picie czy sprzątanie :). W każdym razie ja też zaczęłam kupować kapsułki, które okazały się strzałem w dziesiątkę i pranie od razu stawało się przyjemniejsze. Jednakże ostatnio postanowiłam troszkę to zmienić i spróbować czegoś nowego. I tak od teraz pralnia stała się moim miejscem, w którym jestem stałym bywalcem 🙂

  • Marta

    ja akurat przywiazuje wage do prania – chyba wynioslam to z domu, bo bardzo lubie jak ciuchy ladnie pachna; zeby uniknac jednak odmierzania proszku itp. (juz sama mama podsunela mi ten pomysl) to uzywam kapsułek. w tym tekscie akurat nie wymieniono ich, ale to są te: http://www.superkoszyk.pl/ludwik-kapsulki-do-prania-do-koloru-32-szt.html ładnie pachną. za pierwszym razem kupilam w pudelku, a teraz jak mi sie skoncza to tylko uzupelniam – dla mnie wygodne rozwiazanie

  • Marian Kozłowski

    Jako student opracowałem taką taktykę, że na libacjach u siebie na stancji zakładałem czarną koszulkę polo, którą dostałem od brata z pracy i zakładałem ją na co dzień. Jak się oblałem wódką albo sokiem to i tak nie było widać, bo była czarna. Pranie tego ciuchu więc odpadało. Pozostałe koszulki albo bluzy po zdjęciu zawijałem w kilka kostek mydła i wówczas ubrania odzyskiwały świeży zapach. Pranie odbywało się raz na jakiś czas za pomocą uniwersalnego proszku do prania. Oczywiście bez płynu do płukania, bo praniu chodziło mi o pranie, a nie płukanie. Nie oszukujmy się, tak jak napisał przedmówca, za 18,00 zł to można kupić 9 piw Tatra (jeśli się ma butelki na wymianę). Do wszystkiego jednak trzeba dorosnąć, zatem wraz ze studenckim życiem skończyło się partyzanckie pranie. Aktualnie używam Bryzy Ekspert, zarówno do koloru, jak i białego, do tego dodaję lawendowy płyn do płukania K. Efekt jest co najmniej zadowalający.

    • Karolina

      Marian, dzięki za Twoje wspomnienia 🙂 Nieźle kombinowałeś, ale ważne, że działało. Dobrze, że już ten „partyzancki” okres minął 😉

      Żel Bryza Ekspert jest obecnie w promocji http://bit.ly/2aBNxBo 🙂 Miałam okazję go używać i rzeczywiście skuteczność jest naprawdę dobra.

Dodaj komentarz

Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *